JAKUB OBITKO:”NAJBARDZIEJ ZAPADNIE MI W PAMIĘĆ TATRA ROAD RACE”

Udostępnij dalej:

Jakub Obitko, młody zawodnik mieszkający na co dzień w Sandomierzu, od dwóch lat reprezentuje drużynę należącą do portalu – Wysportowani Racing Team. Poruszyliśmy temat jak rozpoczęła się przygoda z kolarstwem, drużyną oraz o plany na kolejny rok.

 

Wysportowani: Zacznijmy od samego początku. Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z kolarstwem?

Jakub Obitko: A to akurat ciekawa sytuacja, w sumie też nieco szablonowa. W 2014 roku spędzałem kolejne wakacje u dziadków w Norwegii, mój dziadek to zafascynowany kibic kolarstwa jeśli można tak powiedzieć (choć nigdy tego sportu nie uprawiał ) Oglądał akurat 14 etap Touru gdy zaatakował Rafał Majka i bardzo się tym emocjonował! Z zaciekawieniem dołączyłem do oglądania i po chwili stwierdziłem że: On chyba jedzie po płaskim bo tak szybko zasuwał pod górę. I powiedziałem że „Kiedyś też będę tak jeździł” Tego samego dnia praktycznie z marszu wsiadłem na rower i zacząłem DUUŻO jeździć (co najmniej tak mi się wydawało, a były to dystanse rzędu 30-35km) Każdego tym zadziwiałem bo początkowo miałem ogromne problemy z nauką jazdy na rowerze, nauczyłem się na nim jeździć tak naprawdę parę miesięcy przed komunią…. na którą w prezencie miałem dostać swój pierwszy rower – MTB! Tak kręciłem od tego 2014 roku góralem/trekkingiem po asfalcie, w las zbytnio się nie zapuszczałem bo moim marzeniem była jazda po szosie. Pierwszy rower szosowy który potem wdzięcznie nazwałem żółtą strzałą 😂 dziadek kupił mi w maju 2015 roku, a pierwszy konkretny trening zaliczyłem jakoś w lipcu tego też roku.

 

Wysportowani: Już drugi sezon możemy Cię zobaczyć na wyścigach w stroju Wysportowani Racing Team. Co Cię skłoniło do dołączenia do tej drużyny?

Jakub Obitko: Tak to mój drugi sezon w tej drużynie. Dołączyłem do niej po nieprzyjemnych komplikacjach z moim poprzednim klubem we wrześniu 2016 roku, w październiku złamałem obojczyk i po tym zdarzeniu „przespałem” okienko transferowe i już w praktycznie ostatnim momencie kiedy miałem zostać bez klubu i jeździć jako niestowarzyszony zauważyłem baner na FB ze strony WYSPORTOWANI nawołujący do dołączenia do teamu

 

Wysportowani: Jak układa Ci się współpraca z teamem? Jakie widzisz plusy, a jakie minusy we współpracy z WRT?

Jakub Obitko: Współpraca układa się pomyślnie. Na początku tego sezon z tatą udało nam się być na spotkaniu klubowym gdzie mieliśmy okazję zapoznać się z innymi zawodnikami. Myślę że takie spotkania to świetny pomysł integracji bo potem przydaje się to nawet na zawodach bo można współpracować na podstawie tego że jest się w jednym teamie i zna się nawzajem

 

Wysportowani: Kolejny sezon dobiega końca. Co Ci się udało już osiągnąć w tym roku ?

Jakub Obitko: Nie powiedział bym że tak dobiega końca bo zostało jeszcze dobre dwa i pół miesiąca startów 😉 choć ta końcówka sezonu już będzie nieco z górki bo nie mam takiego ciśnienia na wynik ani nie startuje zbyt często. Dotarło do mnie że lepiej dobrze potrenować a potem wypocząć niż wycieńczać organizm startami co tydzień. To uważam za jeden z większych sukcesów tego roku 😉 A jeśli chodzi o stricte wyniki sportowe to chyba najbardziej zapadnie mi w pamięć Tatra Road Race gdzie na metę wjechałem 20 open i 13 w kategorii do 29lat. Wyścig bardzo ciężki, i dlatego taki wynik cieszy dwukrotnie. Natomiast ze startów mtb najlepiej wypadł mi pierwszy miesiąc sezonu gdzie na Cyklokarpatach w Horyńcu byłem 6 open a na MTB CROSS MARATON ŚLR DALESZYCE jechałem 1 open pomimo defektu ale niestety pod koniec trasy straciłem prowadzenie na skutek zgubienia trasy i udało się wywalczyć „tylko” najniższy stopień podium

 

Wysportowani: Plany na kolejny sezon?

Jakub Obitko: W przyszłym sezonie planuję więcej startować na szosie, szczególnie w górach. Takie ściganie bardzo mi się podoba. Nie ukrywam że nie jestem najlepszym technikiem w terenie i to niestety pogrąża moje szanse na dobre wyniki bo to co wypracuję pod górę czy na płaskim tracę niestety w dół. Na szosie sprawa wygląda nieco inaczej, zauważyłem że zazwyczaj to ja pierwszy kończę zjazdy w mojej grupce, a pod górę jeździć uwielbiam! Cel który sobie ustanowiłem na przyszły sezon to poprawić wynik z Tatry na krótkim dystansie i powalczyć o 5 open.

 

 

Poczynania zawodnika można śledzić na jego indywidualnym profilu —-> Jakub Obitko

The following two tabs change content below.

Paweł Blicharski

19 letni założyciel najszybciej rozwijającego się portalu rowerowego w kraju (wysportowani), drużyny kolarskiej WRT, marki odzieżowej Pablo Wear, aplikacji mobilnej weight under control, i agencji interaktywnej. W trakcie pisania swojej pierwszej książki pt ”21 wiek choroba przeciętności” Uważa, że wiek nie jest barierą w rozwijaniu swoich pasji, i można osiągnąć dosłownie wszystko o czym się marzy.

Ostatnie wpisy Paweł Blicharski (zobacz wszystkie)