KSIĄDZ NA ROWERZE:”TERAZ JUŻ NIE WYOBRAŻAM SOBIE ŻYCIA BEZ KOLARSTWA”

Udostępnij dalej:

Jakiś czas temu natrafiłem na bloga dosyć ciekawego, innego. Ksiądz na rowerze i to wcale nie mowa o Ojcu Mateuszu 😉 . Coś mało spotykanego, więc bez chwili zawahania postanowiłem dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat i jak się okazało, pomysłodawca (ks. Paweł Michalewski) tego bloga na instagramie jednoczy już ponad dwanaście tysięcy obserwujących! 

 

Wysportowani: Zacznijmy od samego początku, kiedy i przy jakich okolicznościach zrodziła się pasja do kolarstwa? 

Ksiądz na rowerze: Wszystko zaczęło się od kontuzji kolana. Na szczęście obyło się bez operacji, natomiast fizjoterapeuta nakazał mi wzmocnić mięśnie w chorej nodze. Polecił rower. I tak się rozpoczęła moja przygoda z kolarstwem. Jeździłem najpierw na rowerze crosowym dopiero później przyszedł czas na rower szosowy. Pamiętam doskonale jak podczas jednej z jazd minął mnie kolarz i zrobił to tak lekko, prawie w ogóle nie kręcąc korbami… Też tak chciałem. I swoje pragnienie zrealizowałem. Kupiłem szosę i się zakochałem. Teraz już nie wyobrażam sobie życia bez kolarstwa
 

Wysportowani: Spotkałem się pierwszy raz z taką sytuacją, gdzie ksiądz trenuje kolarstwo. Czy możemy tutaj mówić o evenemencie na skalę ogólnopolską? 😉  

Ksiądz na rowerze: Sporo księży jeździ na rowerze. U nas nawet można spotkać biskupa pomocniczego jak pomyka po Opolu na dwóch kółkach 😉 Natomiast już na szosie zdecydowanie mniej, choć i tak jest ich sporo. Są nawet w czerwcu organizowane Mistrzostwa Polski Księży w kolarstwie szosowym. Niestety termin mi nigdy nie pasuje i nie mogę wziąć w nich udziału. Sądzę także, że coraz więcej księży będzie jeździć na szosie, bo ta dyscyplina sportu staje się coraz bardziej popularna wśród społeczeństwa, a przecież księża są niejako obrazem tego, co się w społeczeństwie dzieje
 
 

Wysportowani: Ciekawi mnie jedno, co na to parafianie? 🙂 Jakie były początkowe reakcje gdy dowiedzieli się, że na parafii mają.. pasjonata kolarstwa!  

Ksiądz na rowerze:Spotykam się z bardzo przychylnymi reakcjami. Parafianie bardzo się cieszą, że ich wikary ma taką pasję. Bardzo wielu z nich mi kibicuje, dużo się pytają o samo kolarstwo. Ja ze swojej strony namawiam zawsze do aktywności fizycznej i bardzo się cieszę jak kogoś uda mi się namówić.
 
Wysportowani: Co najbardziej ksiądz kocha w kolarstwie? Moim zdaniem rower ma wiele wspólnego z drogą duchową, bycie z samym sobą, setki myśli w głowie podczas treningu. Jak to jest?  
 
Ksiądz na rowerze: Przede wszystkim wielkie poczucie wolności i piękna. No i kolarstwo daje mi czas. Często brakuje czasu na to by sobie w głowie poukładać pewne sprawy. W czasie jazdy na rowerze tego czasu ma się bardzo dużo i naprawdę można dużo przemyśleć, pomodlić się czy ułożyć kazanie 🙂 Uważam, że każde obcowanie z pięknem stworzenia zawsze kieruje nasze myśli ku Temu, który to stworzył. Dlatego obcowanie z naturą ma w sobie bardzo duży aspekt duchowy. I super jak człowiek to wykorzystuje.
 
Wysportowani: W czym pomaga sport (kolarstwo) księdza zdaniem? 
 
Ksiądz na rowerze: Przede wszystkim poprawia zdrowie. Coraz więcej z nas prowadzi bardzo siedzący tryb życia (i w pracy i w domu) To prowadzi do wielu chorób, dlatego trzeba zachęcać do aktywności fizycznej. Uprawianie sportu uczy także bardzo wiele pokory, systematyczności, właściwego wykorzystywania czasu. Jak dla mnie same plusy, a minusów brak. 
 
 
Wysportowani: Z roku na rok coraz więcej można spotkać pielgrzymek rowerowych do Jasnej Góry. Czy można poczuć te same emocje podczas wyjazdu, czy jak pielgrzymka to wyłącznie piesza? 
 
Ksiądz na rowerze: Pielgrzymować można na wiele sposobów. I pieszo i na rowerze.  Ostatnio są popularne pielgrzymki na rolkach czy nordic walking. Pielgrzymować można także samochodem czy autokratorem. Bo w pielgrzymowaniu nie liczy się sposób ale cel. A tym celem jest spotkanie z Bogiem. W czasie samej drogi i u celu pielgrzymki. Ludzie, którzy udają się na pielgrzymkę robią to w duchowym celu, chcą po prostu spotkać Boga. I to jest piękne. A w jaki sposób to robią to naprawdę kwestia drugorzędna. A to, że jest tyle możliwości pielgrzymowania to wielkie bogactwo, z którego należy się cieszyć
The following two tabs change content below.

Paweł Blicharski

19 letni założyciel portalu wysportowani-portal-kolarski.pl, drużyny kolarskiej WRT, marki odzieżowej Pablo Wear. Autor książki ''XXI wiek-choroba przeciętności'' http://krolzycia.eu/zamow-ksiazke/