MAREK SZTWIOROK: ”PROGEAR MA BYĆ OGROMNYM PROJEKTEM”

Udostępnij dalej:

Marek Sztwiorok, to osoba, która stoi za marką PROGEAR PROTECTION GEAR. Miałem olbrzymią przyjemność porozmawiać na temat całej działalności marki. Jak się zaczęło, jak to wygląda teraz oraz o planach na dalsze lata. Ja oraz cała redakcja portalu jesteśmy pewni, że krajowa marka zajdzie naprawdę daleko a rozszerzenie asortymentu to kwestia czasu.

 

Wysportowani:  Zacznijmy od samego początku, skąd pomysł na stworzenie marki PROGEAR ?

Marek Sztwiorok: Marka ProGear zrodziła się, jak to wszystkie najlepsze marki, z pasji i wizji. Zależało mi, by ProGear kierował się do Profesjonalistów. Sportowców, ale i osób amatorskich wykonujących sport z pasją. Potocznie nazywanych zajawkowiczów lub pasjonatów, by ProGear zrzeszał ludzi, którzy podchodzą do sportu z sercem i siłą wojownika. Aby pod marką ProGear, powstawały jak i sprzedawane były produkty najwyższej jakości, charakteryzujące się innowacyjnością i porywającym designem.

 

Marka dostępna jest podczas większych eventów w kraju.

Wysportowani: Przy opracowywaniu produktów dla pasjonatów dwóch kółek, czym kieruje się przede wszystkim marka? Jakością, względem wysokiej ceny (produkty przeznaczone dla tych najlepszych) czy produkt, przeznaczony dla niedzielnego rowerzysty?

Marek Sztwiorok: Jak wspomniałem, artykuły ProGear są skierowane dla profesjonalistów, którzy wymagają jak najlepszych rozwiązań, ale i pasjonatów którym zależy na jakości i są wymagającymi użytkownikami. Jako pierwsi w Polsce wprowadziliśmy możliwość bardzo dużej personalizacji osłon. Dzięki temu użytkownik ma do dyspozycji wybranie okleiny na osłonę, czy błotnik, z dostępnych oklein na rynku. Prócz tego jako pierwsi wprowadziliśmy możliwość stworzenia własnego logo dla firm czy teamów. Jako pierwsi prawdopodobnie na świecie wprowadziliśmy możliwość mocowania osłon na wszystkie typy amortyzatorów. Pełna uniwersalizacja. Amortyzatory z podkowa z przodu, z tylu, oraz z możliwością montażu na tylny trójkąt ramy. Właśnie takie rozwiązania wprowadziliśmy, dla zawodników Pro, jak i wymagających użytkowników. 

 

Marka działa na skale Międzynarodową.

Wysportowani: W ofercie PROGEAR w kategorii ”rower”, znajduje się w tej chwili wiele wersji błotników. Nad którym było najwięcej pracy, i okazał się strzałem w dziesiątkę?

Marek Sztwiorok: Największym sukcesem jest osłona Shield. Jest to przednia osłona amortyzacji, ale i mały błotnik chroniący okolice twarzy, gogle czy okulary sportowca przed zabrudzeniami. Ponad 3 lata temu jak się pojawiła pierwsza jej wersja, posiadała bardzo ciekawy, agresywny ale i elegancji design. Odstępowała już od razu od konkurencji agresywnym, sportowym charakterem i dużym zakresem oklein wykończających. Nikt nie wykonuje tego w taki sposób. Proces jest bardzo długotrwały i wymaga wielu kroków wykonywanych ręcznie, a nie automatycznie. Bardzo szybko zaczęliśmy ulepszać osłony. Wprowadziliśmy jako jedyni na rynek, mocowania aż na 7-dmiu opaskach wielokrotnego użytku, o szerokości 8mm. Wydłużyliśmy osłonę robiąc ją najdłuższą tego typu na rynku. Jednocześnie nie tracąc nic na jakości wyglądu. Następnie jako pierwsi na rynku wprowadziliśmy 18 otworów mocujących, z możliwością wypychania tych które są potrzebne do mocowania. Dzięki temu jako jedyna osłona na rynku ProGear Shield mógł być mocowany na każdym amortyzatorze, jak i tylnym trójkącie ramy. Także specjalne profilowania na osłonach, dzięki którym przylegały jeszcze lepiej do amortyzatora i podkreślały ich sportowy charakter, zostały wprowadzone najpierw przez nas. Więc jak widać, naprawdę podeszliśmy z  sercem i profesjonalizmem do progear

Wysportowani: Podczas wprowadzania pierwszych błotników rowerowych na rynek pod marką PROGEAR, bywały chwile zwątpienia, że to jednak się nie uda?

Marek Sztwiorok: Tak, chwil zwątpienia było mnóstwo. Najwięcej chyba na początku, później z każdym krokiem coraz mniej. Zwątpienia przeradzały się bardziej w wątpliwości, na które trzeba było znaleźć rozwiązanie. Hejterzy, jak i ludzie zachwyceni produktem oraz marką bardzo pomagali. Jedni pchali do przodu, a drudzy odpychali od dna, nie wierząc w Nas. Taka symbioza pomocna. Nigdy nie skończyliśmy wierzyć w nadchodzący nasz sukces. Wizja i wiara w produkt jaki oferujemy i jakie plany mamy, ciągle motywowały i motywują Nas w momentach zwątpienia. Teraz już jesteśmy na takim etapie, że już zawsze będziemy parli do przodu, wprowadzając nowe pomysłu. A ilość ich ciągle wzrasta. Jak każda marka która odniosła sukces, tak i my jeszcze wiele razy upadniemy i podniesiemy się do góry. Jak to mówi Sylwester Stalone w filmie Rocky:

You, me, or nobody is gonna hit as hard as life. But it ain’t about how hard you hit. It’s about how hard you can get hit and keep moving forward; how much you can take and keep moving forward. That’s how winning is done! 

 

made in europe

 

Wysportowani:  Z roku na rok, widać wzrost zainteresowania marką na rynku kolarskim. Jakie aspiracje ma firma na rok 2018  ?

Marek Sztwiorok: 2018 to nasz rok. Wprowadzamy bardzo dużo nowości. Będzie wiele gadżetów ProGear, lift osłon i zwiększenie personalizacji, próba współprac z wieloma firmami które cenimy i chcemy wspierać. Czy to w ich działaniach czy w samej sprzedaży ich profesjonalnych sprzętów. Powstanie internetowy sklep ProGear na którym będzie można kupić ich produkty, jak i nasze nowości na których będzie można zamówić sobie bardzo dużą personalizacje. Nadruki, grawery itp. Prócz tego będziemy chcieli rozszerzyć zakres naszej działalności nie zamykającej się tylko do świata rowerowego, ale poruszającego się we wszystkich dziedzinach sportowych. ProGear ma być ogromnym PROjektem, a, który będzie przyciągał ludzi różnych sportowych pasji. Ma propagować zdrowy, sportowy tryb życia i ma się kojarzyć jako marka która niesie za sobą pewnego rodzaju wartości. Jak zdrowe życie fizyczne, mentalne, pełne pasji. Pokazując jak wspaniale i zdrowo można żyć, spełniając swoje marzenia i pasje. Chcemy mieć wkoło siebie ludzi ambitnych i wymagających, którzy ciągle chcą się rozwijać i zmieniać na lepsze. Na to teraz trzeba zaangażowania i czasu. Dlatego się nie poddajemy i idziemy naprzód.

 

 

Wysportowani: Ile osób w tej chwili tworzy firmę, czy planują Państwo rozbudowę marki na skale międzynarodową?

Marek Sztwiorok: Firma zrzesza wielu ludzi, niezrzeszonych. ProGear to tak naprawdę PROjekt, który jak wspomniałem ma za zadanie propagowanie pewnych wartości. Te wartości pokazywane czy przekazywane są jako swoiste treści… Czy to profesjonalnych produktów dla pasjonatów, czy jako propagowanie za pomocą portali społecznościowych danych sposobów życia. Z pasją, sportem, wycieczkami, zdrowym sportowym szaleństwem. ProGear tak naprawdę tworzą ludzie którzy żyją w interesujący sposób. Tak też chcemy by Nas kojarzono. Jak marka RedBull. To już nie jest drink energetyczny, to pewien sposób na życie. Do tego też właśnie dążymy. Dlatego ProGear zachęca wszystkich którzy posiadają nasz produkt, by tagowali gdzie są i co robią pełnego pasji by zainspirować i zachęcić ludzi. My natomiast staramy się dostarczać najwyższej klasy produkty, które w tych pasjach ludziom mają pomóc. Tak wygląda ProGear. 😊

 

Strona producenta znajduje się tutaj

 
The following two tabs change content below.

Paweł Blicharski

Właściciel/redaktor naczelny portalu. Miłośnik kolarstwa górskiego i marketingu.