ROBERT RZEPKA: ”KAŻDA WYGRANA JEST DLA MNIE WIELKĄ RZECZĄ”

Dla redakcji portalu WYSPORTOWANI, udało się porozmawiać z kolejnym świetnie zapowiadającym się zawodnikiem UKKS Imielin Team. Robert Rzepka ma na swoim koncie liczne osiągnięcia, o których można się dowiedzieć ze wszelkich rowerowych mediów oraz jego fanpegu. O zapoczątkowaniu pasji, dalszych planach i marzeniach rozmowa poniżej..

 

 

Wysportowani: Zacznijmy od samego początku, w jaki sposób zrodziła się u Ciebie pasja do kolarstwa?

Robert Rzepka:  Ziarenko do kolarstwa zostało zasiane w moim przypadku od małego. Dziadek, mając swój klub, zabierał mnie na różne zgrupowania i wyścigi, gdzie już w tak młodym wieku miałem okazję zobaczyć, jak to wszystko wygląda od środka. Następnym krokiem były zabawy rowerowe i treningi z tatą, to wszystko oczywiście poprzez zabawę, żeby się nie zrazić. Z czasem szliśmy w to coraz poważniej i z roku na rok wyniki poprawiały się.

 

Wysportowani: Twoim największym osiągnięciem w karierze jest? Dlaczego uważasz właśnie ten wynik za najważniejszy?

Robert Rzepka: Każda wygrana jest dla mnie wielką rzeczą, czy to wygrane etapowe i różne klasyfikacje w międzynarodowych wyścigach w Kluczborku i Szlakami Jury, A nawet 3 miejsce na wyścigu w Belgii. Jednak jest jedno osiągnięcie, które wyróżnia się od innych, to jest moje podwójne Mistrzostwo Polski w keirin i sprincie na torze w juniorach młodszych. Ten wynik jest bardzo ważny ze względu na to, że to moja pierwsza koszula z Orłem na piersi, która mnie mocno podbudowała i wiele wniosła do dalszej części mojej kariery.

 

Wysportowani: Obecnie reprezentujesz Uczniowski Kolarski Klub Sportowy Imielin Team. Co najbardziej cenisz w teamie?

Robert Rzepka: Myślę, że jest to jedna z najlepszych drużyn na polskim podwórku, ze względu na profesjonalizm, trenujemy z garminami, dzięki czemu trener ma podgląd na nasze treningi i tętno na nich, rowery mamy najwyższej klasy, na wyścigu, jak i treningach gotowe bidony z zelami. Naprawdę nic nie brakuje, można się poczuć jak w drużynie world tour 😉

 

Wysportowani: Kolarstwo pomimo świetnych wyników na arenie międzynarodowej nadal nie jest popularne. Jak myślisz, w czym tkwi problem?

Robert Rzepka:Myślę, że na to wpływa fakt, że jest za mało klubów uczniowskich. Piłka nożna jest znana, bo w każdej wsi jest klub, jeżeli dziecko chce uprawiać jakiś sport, to rodzice wysyłają na piłkę, bo blisko i nie ma zbytnio kłopotów z dojazdem. Gdzieś gdzie nie ma klubu, to dzieci nawet nie wiedzą, że mogłyby trenować, bo nie ma takiej reklamy, jeśli się już dowie i się zdecyduje, to kolejnym kłopotem jest to, że nie każdy rodzic może sobie pozwolić na wożenie dzieci x km. A znowu, jeśli coraz więcej dzieci nie zacznie uczęszczać do klubu, to mniej dzieci się przebije do elity i to jest taki łańcuch. Więcej dzieci> większa selekcja i poziom>; więcej mocniejszych zawodników w elicie>; więcej gwiazd > więcej szkółek m.in. takich jak Copernicus Michała Kwiatkowskiego>; więcej dzieci i tu łańcuch się zapętla.

 

Wysportowani: Twoje największe kolarskie marzenie?

Robert Rzepka: Moje największe marzenie to podpisać dobry kontrakt z dobrym klubem na wysokim poziomie A później walczyć o medal olimpijski 😁

The following two tabs change content below.

Redakcja

https://allegro.pl/oferta/ksiazka-xxi-wiek-choroba-przecietnosci-7829057768