ROWERY ELEKTRYCZNE – NOWY TREND NA SEZON 2018 ?

Udostępnij dalej:

Sprzedaż e-bike’ów rośnie cały czas, kolejne firmy wprowadzają je na rynek, w miastach coraz częściej powstają wypożyczalnie elektrycznych jednośladów, a Europejska Unia Kolarska planuje stworzyć nową serię wyścigów z ich wykorzystaniem.

Społeczeństwo polskie również zaczyna przekonywać się do tego typu rowerów, więc wzrost ich sprzedaży w naszym kraju wydaje się czymś pewnym. Rowery elektryczne w Polsce to wciąż nowinka techniczna. Wysoka cena, waga oraz krótki zasięg to pierwsze słowa, które padają, gdy ktoś o nich wspomni. Dla wielu osób e-bike może być jedną z niewielu form utrzymania aktywności, jednak przez wielu cyklistów uważany jest za dość kontrowersyjny, niektórzy nie chcą nazywać go nawet mianem roweru, bo po co mi coś takiego skoro to „samo jeździ”. No właśnie… Po co MI?

Nie potrafimy dostrzec tego, że potrzeby ludzi znacznie się różnią. Jeden jeździ zawodowo, drugi tylko do pracy, jeszcze inny tylko w okresie wakacji, z rodziną. Wiadomo, że rower elektryczny nie musi każdemu odpowiadać, ale warto przemyśleć czy może przydać się on nam bądź naszym bliskim? Kiedy mówimy o bliskich od razu na myśl przychodzą nasi rodzice, wujkowie bądź dziadkowie. Może to oni zaszczepili w nas miłość do rowerów, często zabierali nas na wycieczki, a teraz kiedy są to już osoby starsze nie mogą nam towarzyszyć, bo każde wzniesienie stanowi dla nich barierę nie do pokonania. Tutaj idealnie wkomponuje się rower elektryczny, który pomagając szczególnie na hopkach sprawia, że wspólne wycieczki z bliskimi nam osobami znowu będą nas cieszyć tak jak kiedyś. W sklepach dostępnych jest kilka rodzajów rowerów z silnikiem.

 

Crossowy, trekkingowy, miejski, górski czy nawet typowy składak to już norma. Oczywiście najpopularniejszy z nich to rower miejski, który może być używany jako zamiennik samochodu, bądź komunikacji miejskiej w dojeżdżaniu do pracy, a dzięki wspomaganiu nie trzeba się przebierać tylko od razu jesteśmy gotowi do działania. Po pracy natomiast e-bike może okazać się miłym początkiem wolnego popołudnia, szczególnie w lecie, gdy nie musimy tak mocno pedałować, by jak najszybciej znaleźć się w domu lub co gorsza siedzieć w nagrzanym aucie, bądź zatłoczonym autobusie, a do domu możemy wybrać się drogą przez park co pozytywnie wpłynie na nasze samopoczucie w dalszej części dnia. Jeden z czynników, który wymieniany jest w kategorii minusów można wykorzystać jako plus. Większa waga roweru elektrycznego przekłada się na większą prędkość uzyskiwaną podczas zjazdów, a silnik może być wykorzystywany przy wjeżdżaniu na wzniesienie, co dla osób lubujących się w dużych prędkościach na rowerze, może stanowić nie lada zachętę do kupna tej wersji jednośladu. Rowery elektryczne w przyszłości niewątpliwie coraz częściej będą pojawiać się na naszych drogach. Wciąż jednak są to rowery, a osoby z nich korzystające to też rowerzyści więc należy cieszyć się z tego, że coraz więcej osób dostrzega zalety poruszania się na dwóch kółkach.

The following two tabs change content below.

Paweł Blicharski

19 letni założyciel najszybciej rozwijającego się portalu rowerowego w kraju (wysportowani), drużyny kolarskiej WRT, marki odzieżowej Pablo Wear, aplikacji mobilnej weight under control, i agencji interaktywnej. W trakcie pisania swojej pierwszej książki pt ”21 wiek choroba przeciętności” Uważa, że wiek nie jest barierą w rozwijaniu swoich pasji, i można osiągnąć dosłownie wszystko o czym się marzy.