TOUR DE ROMANDIE WJEŻDŻA W GÓRY- NAIRO QUINTANA GÓRĄ

Udostępnij dalej:

Mimo, że Quintana (Movistar) przeciął linię mety jako drugi, za Ilnurem Zakarinem (Katusha), zwycięstwo zostało Rosjaninowi odebrane za zajechanie drogi Kolumbijczykowi. 

Nairo Quintana
Nairo Quintana Fot. velonews.competitor.com

Na dzisiejszym 174 kilometrowym etapie kolarze wjechali w góry, mając przed metą do pokonania dwa podjazdy, drugiej i pierwszej kategorii: Choex oraz Morgins. Z peletonu oderwało się kilku śmiałków: Daryl Impey (Orica), Egor Silin (Katusha), Fumiyuki Beppu (Trek), Jaco Venter (Dimension), Marcel Wyss (IAM) oraz Thomas de Gendt (Lotto). Odskoczyli na około 5 minut, ale pogoń peletonu nie zostawiła im żadnych złudzeń.

Około 20 km przed metą defekt zaliczył Chris Froome (Sky), i mimo pogoni nie był w stanie doskoczyć do peletonu. Z przodu także dużo się działo: uciekać próbowali członkowie Cannondale Pierre Rolland oraz Joseph Dombrowski. Doskoczyli do nich Andrey Amador (Movistar) i Damiano Caruso (BMC), ale peleton nie pozwolił im na skuteczny odjazd.

bilde
Chris Froome i Nairo Quintana Fot. aikenstandard.com

Ostatni, ale za to skuteczny atak przeprowadził Nairo Quintana (Movistar) oraz goniący go Ilnur Zakarin (Katusha). Po nieładnym finiszu sędziowie odwrócili kolejność na dwóch miejscach podium, a uzupełnił je Rui Costa (Lampre). Siódmy był Rafał Majka (Tinkoff).

Quintana objął także przodownictwo w klasyfikacji generalnej.

The following two tabs change content below.

Paweł Blicharski

Właściciel/redaktor naczelny portalu. Miłośnik kolarstwa górskiego i marketingu.