W KRAINIE ŻUBRA, BLISKO ŻUBRA – MARATONY KRESOWE

Udostępnij dalej:

Maratończycy kresowi ścigali się w Puszczy Białowieskiej już po raz ósmy. W Narewce na głównym dystansie BLU Maraton najszybsi byli Marzena Moniuszko (MILSPORT BLU Team) oraz Piotr Krysiewicz (SM Gaja-Sprint-rowery.pl)

Puszcza Białowieska jest najsłynniejszą puszczą w Polsce, a może i Europie. Wyścig w Narewce pozwalał poznać jej różne klimaty i oblicza. Na trasie było wiele majestatycznych dębów, ale także uschnięte, powalone świerki. Wśród leśnych ostępów łatwo można spotkać żubry i inną zwierzyną. Niektórym zawodnikom to się rzeczywiście przytrafiło. Jedna z grupek szczęśliwie uniknęła kolizji ze stadem jeleni.

 

Idyllę w majestatycznej Puszczy burzy jednak wojna, jaka trwa między ekologami i leśnikami. Sposób ochrony Puszczy Białowieskiej na obszarze poza parkiem narodowym budzi ogromne kontrowersje. Wprawdzie prace związane z wycinką drzew zostały wstrzymane, ale wygląda to tylko na zawieszenie broni. Niestety nie widać aby sytuacja wokół puszczy została w najbliższym czasie trwale rozwiązana.

Mimo wielu obszarów objętych zakazem wstępu, organizatorom udało się przygotować ciekawą trasę. Wprawdzie Puszcza Białowieska nie oferuje dużych przewyższeń, ale rowerzyści mieli do pokonania urozmaicony wyścig. Były szybkie odcinki, ale przeplatanych z wąskimi ścieżkami w głębokiej puszczy, po których do tej pory biegały tylko dzikie zwierzęta. Utrudnieniem były także powalone drzewa, które można było przeskakiwać lub omijać. Bardzo urokliwy był przejazd przez rezerwat „Szczekotowo”, który słynie przede wszystkim z największego w Polsce skupiska kurhanów. Doliczono ich się w sumie 131. Pochodzą z początków poprzedniego tysiąclecia i są świadectwem wczesnosłowiańskiego osadnictwa na Podlasiu.

 

Najlepiej z szybką trasa w Puszczy Białowieskiej poradzili sobie zawodnicy z Białegostoku, którzy triumfowali zarówno w BLU Maratonie jak i w Półmaratonie. Do niecodziennej sytuacji doszło w na najdłuższym dystansie. Spacerem, wykonując wobec siebie przyjacielskie gesty, linię mety przekroczyło jednocześnie trzech najszybszych zawodników. Wszyscy doskonale się znają, gdyż wprawdzie obecnie reprezentują różne barwy, ale w przeszłości trenowali pod okiem trenera Wiesława Grabka w UKS Wygoda Białystok. Można więc mówić, o trzech zwycięzcach, ale system pomiaru czasu i sędziowie byli bezwzględni wychwycili minimalne różnice.

W Półmaratonie zdecydowaną przewagę wypracował sobie najlepszy obecnie junior w Polsce Piotr Kryński (Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team), pokonując byłych kolegów z UKS Wygoda Białystok: Szymona Pomiana i Piotra Paszko.  Wśród kobiet najszybciej 29-kilometrową trasę przejechała Ewelina Kamińska z drużyny AGR Podlasie.

 

Zawodnicy spoza Białegostoku za to byli najszybsi na najkrótszym dystansie Peleton APG Mini Vetkuro. Zwyciężył młody Litwin z Wilna Vytautas Vilunas, natomiast najlepszą zawodniczką okazała się Nikola
Gliniecka z Augustowa.

Kilka lat temu Justyna Dróżdż wykonała w Narewce chyba najsłynniejsze zdjęcie z polskich maratonów, na którym „uciekającą” babcię ściga rozwścieczony peleton. Tym razem w Narewce doszło do kolejnego niezwykłego wydarzenia. Tym razem babcie z gminy Narewka postanowiły wystartować! Klub Senior Plus z Lewkowa Nowego w debiucie wziął udział w wyścigu Mini, ale już zapowiedział, że następnym razem będzie to Półmaraton…

Maratonowi Kresowemu w Narewce jak co roku towarzyszyły dodatkowe atrakcje. W koncercie na żywo zaśpiewał zespół „Narewczanki” wykonując utwory białoruskie i polskie . Drużyna MTB Międzyrzec Podlaski w  podsumowaniu napisała: „Atrakcje, wraz z bardzo żwawym tempem wyścigu, niesamowitą dynamiką, idealną pogodą i przydzielaną każdemu złaknionemu cudowną babeczką, (szkoda, że tylko ziemniaczaną na bufecie), wytworzyły razem bardzo przyjemne odczucia jeśli chodzi o imprezę.”

Kolejne zawody w ramach Maratonów Kresowych odbędą się 19 sierpnia w Supraślu na słynnej, interwałowej trasie prowadzącej przez Góry Krzemienne.

Wyniki Maratonu Kresowego w Narewce:

BLU Maraton (mężczyźni):
1. Krysiewicz Piotr (SM gaja-sprint-rowery.pl) – 01:52:36
2. Muśko Patryk (Muśko-Team) – 01:52:36
3. Gindorowicz Wiktor (Absolute Bike Team) – 01:52:38

BLU Maraton (kobiety):
1. Moniuszko Marzena (MILSPORT BLU Team) – 02:02:40
2. Khloptsava Inha – 02:14:57
3. Błaszczak Katarzyna (Azart Peleton Chełm) – 02:26:45

Półmaraton (mężczyźni):
1. Kryński Piotr (Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team) – 00:58:38
2. Pomian Szymon (UKS Wygoda Białystok) – 00:58:55
3. Paszko Piotr (UKS Wygoda Białystok) – 00:58:55

Półmaraton (kobiety):
1. Kamińska Ewelina (AGR Podlasie) – 01:03:54
2. Myć Jolanta (MTB Huragan Międzyrzec Podlaski) – 01:04:52
3. Citko Katarzyna (Bliska Team) – 01:07:11

Peleton APG Mini Vetkuro (mężczyźni):
1. Vilunas Vytautas (INZINIERIJA) – 00:17:52
2. Ignas Kertenis (SM gaja-sprint-rowery.pl) – 00:17:53
3. Malisz Filip ( Szkółka Kolarska w Ogrodniczkach) – 00:17:55

Peleton APG Mini Vetkuro (kobiety):
1. Gliniecka Nikola (Sokólski Klub Kolarski Sokół) – 00:20:00
2. Taudul Patrycja (UKS „Feniks” Krynki) – 00:21:21
3. Rowińska Zofia (Augustowianka Active Team) – 00:21:21

 

 

Na starcie po raz kolejny pojawił się nasz redakcyjny kolega, i od niedawna zawodnik Sportgang Wysportowani Racing Team – Jakub Kabaciński!

 

”Kolejny start w barwach WRT zaliczyłem w dzikiej Puszczy Białowieskiej, a dokładnie w małej wsi Narewka.  Następna edycja Maratonów Kresowych, była oddalona ode mnie aż 200km, jednak nie zniechęciło mnie to do wystartowania w tym cyklu zawodów. Po dotarciu do celu i załatwieniu formalności w biurze, przygotowałem się do startu. Pierwsze kilometry zapewniły, że będzie szybko, i tak było. Organizatorzy już na starcie ostrzegali przed ”minami” po bizonach, i można było je zobaczyć po trasie. Tempo wyścigu bardzo wysokie, ale taki był cel. Po pierwszym technicznym elemencie na 9 kilometrze kręciłem w trzyosobowej grupce, i od razu wielkie podziękowania dla zawodnika z numerem 821. Kolega dawał takie zmiany, że ciężko było wyjść z koła. Sama trasa technicznie, prosta, chociaż zdarzyły się do przeskoczenia dwa pnie, czego nie trenowałem od ponad roku, ale się udało bez zaliczenia gleby. Wyścig głównie prowadził leśnymi drogami, a miejscami dzikie tereny Puszczy Białowieskiej nietknięte ręką człowieka. Niejednokrotnie po trasie trzeba było objechać powalone drzewa czy przez błotne tereny żubrów. Sam wyścig pomimo tego, że był technicznie wymagający, we znaki dało się wysokie tempo, i chociażby wybicie z rytmu przez przeskakiwanie konarów czy nierówność ścieżek. Ostatecznie, ze startu jestem zadowolony ponieważ open przyjechałem na 20 miejscu po dogonieniu pierwszego sektora, a startowałem z drugiego. Wisienką było zwycięstwo w kategorii, choć ciągle liczę na dychę w open . Maratony Kresowe organizujcie więcej takich etapów w pobliżu Bugu . Połamania kół i pozdrawiam swoją dziewczynę

 

The following two tabs change content below.

Paweł Blicharski

19 letni założyciel najszybciej rozwijającego się portalu rowerowego w kraju (wysportowani), drużyny kolarskiej WRT, marki odzieżowej Pablo Wear, aplikacji mobilnej weight under control, i agencji interaktywnej. W trakcie pisania swojej pierwszej książki pt ”21 wiek choroba przeciętności” Uważa, że wiek nie jest barierą w rozwijaniu swoich pasji, i można osiągnąć dosłownie wszystko o czym się marzy.

Ostatnie wpisy Paweł Blicharski (zobacz wszystkie)