ZAPOMNIJ O ŁAPANIU GUMY! TEST USZCZELNIACZA OD EXPAND

Udostępnij dalej:
Budzisz się, masz zaplanowany trening/wyjazd, po odjechaniu 30 kilometrów od domu, zauważasz, że czegoś Ci ubyło w oponie… Czego? No tak, powietrza…Ogarnia Cię złość, chwilowa niechęć do kolarstwa. Jedyna myśl jaka, przychodzi do głowy, to, albo trening z cyklu: ”bieg z rowerem” lub dzwonisz po najbliższą osobę, aby przyjechała po Ciebie. Prawdopodobnie, to jedno z gorszych uczuć każdego cyklisty, tym bardziej, kiedy nie ma się w nawyku wożenia wszelkich zapasowych dętek i narzędzi naprawczych. Nie przemawia to do Ciebie? Użyję bardziej drastycznych środków.. Startujesz w wyścigu kolarskim, jedziesz w czołówce, ostatnie kilometry decydują o zwycięstwie. Niestety po prowadzeniu w czołówce, łapiesz gumę i nie dokańczasz wyścigu, w którym miałeś szanse stanąć na najwyższym stopniu podium.
 

MASZ DOŚĆ ŁAPANIA GUMY ?

 
Świetnie! Jeśli to do Ciebie przemówiło, możemy przejść do kolejnego kroku. W erze ciągłych udoskonaleń naszej pasji, pewien człowiek wpadł na pomysł, aby stworzyć preparat, który zadziała w przenośni jak ”ptasie mleczko”, płyn, który przetransportujemy do opony, dętki. Po przebiciu, działa jak środek wypierający, mający za zadanie, natychmiastowo zakleić ubytki w oponie, dętce, i zmniejszyć do minimum prawdopodobieństwo, że dziura się pojawi, po czym ucieknie powietrze.
 
Po wielu przykrościach, które mnie spotykały, o których wyżej pisałem. (Oprócz tej z wyścigu. Zawsze jadę w środku stawki 😉 ), musiałem zdecydować się na coś, co zapewni mi dojazd do punktu B bez zbędnych przygód.
 
Po przejrzeniu internetu wzdłuż i wszerz, napotkałem się na uszczelniacz do opon i dętek tzw. ”mleczko”. Bez wahania, postanowiłem sprawdzić, co to jest i w czym jest takie świetny, jak zapewniają wszyscy producenci.

 

MLECZKO CUDOTWÓRCĄ?

 

Po przeanalizowaniu wszelkich za i przeciw, miałem w końcu możliwość przetestowania uszczelniacza do opon i dętek. Wybór padł na to, co cenię najbardziej na rowerowym rynku. Produkt krajowy, a dokładnie-markę wywodzącą się z Malborka, jaką jest Expand.

 

Od momentu odebrania paczki od kuriera, zabrałem się za czytanie instrukcji obsługi.  Z uszczelniaczem miałem styczność po raz pierwszy, więc musiałem uważać, żeby czegoś nie połamać, zbędnie ochlapać, czy najzwyczajniej zmarnować 🙂 Rzadko jeździłem na szytkach, a uważałem (niesłusznie), że łatwiej jest wymienić dętkę w zwykłej oponie, a mleczko jest tylko do szytek.

 

 

SPOSÓB UŻYCIA

Aplikacja mleczka nie jest skomplikowana, jak dla wielu może się wydawać. Jeśli w zestawie nie ma aplikatora, tak jak w tym przypadku, potrzebujemy strzykawki oraz kawałek gumowego wężyka. Produkt testowałem na wentylu SCHRIDER, tutaj nie było żadnego problemu, w przypadku presty, może być komplikacja z wprowadzeniem preparatu przez sam przewód, ponieważ zawór jest dosyć cienki. Tutaj warto przypomnieć, że chyba każdy zna powiedzenie ”POLAK POTRAFI”, więc na wszystko można znaleźć patent.

Gdy zapoznaliśmy się z teorią, czas zacząć działać. Nabieramy mleczka, oczywiście zgodnie z przypisanymi normami do rozmiaru opony lub dętki. Do testu użyłem dętki o rozmiarze 29er i zużyłem 75ml uszczelniacza. Aby sprawdzić w pełni działanie produktu i ukazać w stu procentach rzetelną recenzję, (poświęcając dobre ogumienie 😀 ), umyślnie przebiłem igłą od strzykawki dętkę. Powietrze dosyć szybko ubywało. Wstrzykując środek, polecam ustawić wentyl na godzinę czwartą, aby mleczko swobodnie spłynęło. Po aplikacji pompujemy oponę, dętkę obracając tak, aby uszczelniacz wyciekł przez dziurę, i momentalnie zastygnął. Po upływie dosłownie sekund, dziura została uszczelniona, a powietrze z dętki nie ucieka do dziś.

 
 
 

 

PODSUMOWUJĄC

 Czy uszczelniacz do opon i dętek to przydatny specyfik w garażu każdego miłośnika rowerów? Po tym teście śmiało możemy stwierdzić, że tak. Po zastosowaniu uszczelniacza od Expand, możemy już na długi czas nie martwić się, że w środku treningu, lub wyścigu złapiemy gumę. Ten preparat dodaje nam pewności, że nie przerwiemy jazdy na rowerze przez awarię opony. Tak prosty w stosowaniu produkt, zapewni komfort w trenowaniu, i oszczędzi nerwów na długi czas. Minusem, o którym warto wspomnieć podczas testowania uszczelniacza, był brak aplikatora, na szczęście wystarczy, jak wcześniej wspomniałem posiadać strzykawkę z wężykiem, aby móc nanieść preparat do dętki.

Zalety:

  • działanie
  • szybkość zabiegu
  • Łatwe aplikowanie preparatu

Wady:

  • Brak aplikatora w zestawie

 

Produkt dostarczony dzięki uprzejmości firmy EXPAND

The following two tabs change content below.

Paweł Blicharski

19 letni założyciel najszybciej rozwijającego się portalu rowerowego w kraju (wysportowani), drużyny kolarskiej WRT, marki odzieżowej Pablo Wear, aplikacji mobilnej weight under control, i agencji interaktywnej. W trakcie pisania swojej pierwszej książki pt ”21 wiek choroba przeciętności” Uważa, że wiek nie jest barierą w rozwijaniu swoich pasji, i można osiągnąć dosłownie wszystko o czym się marzy.

Ostatnie wpisy Paweł Blicharski (zobacz wszystkie)